Zbudujesz go łatwo, za stosunkowo nieduże pieniądze i w krótkim czasie – te trzy zalety sprawiają, że taras wentylowany staje się coraz popularniejszym rozwiązaniem wśród właścicieli domów jednorodzinnych. To jednak nie wszystko, co można o nim powiedzieć. Jakie są pozostałe plusy tarasu wentylowanego? I najważniejsze: jak go wykonać?

Nie tylko dla profesjonalistów?

Mówi się, że do prac nad tarasem wentylowanym może przystąpić nawet amator, który dotąd niewiele miał wspólnego z tego typu konstrukcjami. Proces budowy jest niezwykle prosty i sprowadza się do ułożenia płyt tarasowych na regulowanych wspornikach ustawionych na suchym i stabilnym gruncie. Co istotne, podłoże nie musi być równe i jednolite pod względem wysokości – regulowane wsporniki gwarantują możliwość ustawienia poziomu płyt tarasowych tak, by były one idealnie równe. Przestrzeń, która pozostaje pod deskami tarasu, można wykorzystać do ukrycia rur wodociągowych, przewodów elektrycznych itp.

Wracając do podłoża, w przypadku tarasu wentylowanego, jego rodzaj jest absolutnie dowolny. Taką konstrukcję możemy ułożyć zarówno na ubitej ziemi, jak i na betonie. Przy montażu nie używamy żadnych elementów mocujących czy zapraw. Równość gruntu nie musi być rygorystycznie sprawdzana za pomocą poziomicy – wszelkie niedoskonałości terenu niwelujemy w prosty sposób, regulując poziom wsporników. Proste, prawda?

Taras wentylowany nie obarcza nas dodatkową pracą po większych lub mniejszych opadach. Cała woda przedostaje się łatwo szczeliny między płytami i przenika wprost do gruntu. Dzięki temu nie musimy również martwić się montażem podwyższonego progu u drzwi tarasowych, co z kolei pozwala nam stworzyć powiększoną przestrzeń łączącą wnętrze domu z ogrodem.

Demontaż od ręki

Jeżeli taras wentylowany nam się znudzi lub nastąpi wyższa konieczność zastosowania innego rozwiązania, konstrukcję ułożoną na wspornikach możemy zdemontować równie łatwo i szybko, jak ją postawiliśmy. Tak samo w wypadku uszkodzenia jednej z płyt lub naprawy, tudzież wymiany instalacji biegnących pod tarasem. Gdy dojdzie do awarii instalacji prowadzonych pod tarasem lub zajdzie potrzeba wykonania przeróbek, konstrukcja tarasu wentylowanego pozwoli w łatwy i bezinwazyjny sposób dostać się do przestrzeni technicznej pod płytami. Elementy zdemontowane, o ile pozwala na to ich stan, możemy swobodnie wykorzystać w innym miejscu lub w innym celu.

Na początku artykułu wspominaliśmy również o niskich kosztach wykonania takiej konstrukcji. To prawda, budowa tarasu wentylowanego nie wymaga inwestycji w chemię budowlaną lub profesjonalne narzędzia – można do niej przystąpić, dysponując wyłącznie sprzętem, który mamy w garażu.

UWAGA: Konstrukcja tarasu wentylowanego bazuje na zasadzie „stawiasz i używasz”. Ze względu na brak konieczności układania zaprawy i fugowania, z naszej nowej przestrzeni przydomowej możemy korzystać natychmiast po skończeniu prac.

Układamy taras wentylowany – kilka prostych zasad

Skoro już wiemy, że ułożenie tarasu wentylowanego to nic trudnego, możemy przystępować do praktyki.

W pierwszej kolejności warto dokładnie przemyśleć, z jakiego materiału ma być wykonany nasz nowy taras. Możemy wykorzystać do tego specjalne płyty betonowe, kamienne lub ceramiczne. Wybór konkretnego typu płyt zależny będzie nie tylko od naszego gustu, ale również architektury budynku i specyfiki otoczenia. Kolejnym krokiem jest izolacja nawierzchni. Do wyboru mamy membrany z PCV lub EPDM i papę. Jak już wspominaliśmy, nie używamy fug, klejów i zapraw z cementem, a więc powierzchnia naszego tarasu zyskuje na elastyczności i odporności na ruchy terenu lub samej konstrukcji. W ten sposób płyty i spojenia między nimi nie pękają, na długo pozostając w dobrym stanie.

>> Sprawdź, jakie płyty tarasowe będą najlepiej pasować do Twojego pomysłu!<<

Nawierzchnię kładziemy na specjalnych wspornikach (np. Pave Plus z oferty Semmelrock) spełniających funkcję krzyżyków dystansowych, których używamy układając płytki. Są to elementy, których wysokość możemy regulować od 40 do 210 mm. Model z naszej oferty dysponuje ruchomą głowicą poziomującą i regulacją nachylania tarasu aż do 10%. Wsporniki są na tyle mocne, że bez obaw możemy stawiać na tarasie ciężkie meble (maksymalne obciążenie to nawet 1100 kg!).

Pamiętajmy, by nie starać się wyrównywać nawierzchni przez podkładanie niewykorzystanych elementów membran lub papy. Do tego służy regulacja wysokości wsporników. Jeżeli zlekceważymy tę funkcję i postanowimy działać metodami chałupniczymi, narazimy się na ogromne straty, jeśli podkłady zaczną wysuwać się spod wsporników, co ostatecznie doprowadzi do klawiszowania płyt.

Zadbajmy również, by płyty podparte były odpowiednią liczbą wsporników umiejscowionych w strategicznych punktach. Umieszczenie ich na samych rogach może nie wystarczyć – zwłaszcza jeśli zakupimy większe modele płyt (np. 90×845 cm). Duży i długotrwały nacisk na niewłaściwie podparte płyty może skończyć się ich pękaniem. Im więcej punktów podparcia będzie miała nasza posadzka, tym większa pewność, że posłuży nam przez wiele kolejnych lat. Większe płyty należy podeprzeć w kilku miejscach – przede wszystkim skupiając się na każdym z boków.

UWAGA: Bezwzględnie pamiętać to unieruchomienie płyt. W żadnym wypadku nie wolno dopuścić do ich klawiszowania lub rozsuwania się – wpłynie to zarówno na estetykę naszego tarasu, jak i na bezpieczeństwo osób, które będą z niego korzystać (na nierównych płytach łatwo o potknięcie).

Porządek na tarasie… i pod nim

Przestrzeń pod tarasem jest zwykle terenem niczyim, miejscem zbierania się brudu, błota, śmieci, martwych roślin itd. Szczeliny pomiędzy płytami tarasu mają tendencję do „połykania” wody, zanieczyszczeń, opadłych liści, papierków, kawałków jedzenia, drobnych dziecięcych zabawek itd. Najczęściej bardzo trudno wydobyć je spod tarasu, a woda opadowa zwykle sprowadza je do odpływu, nieraz kompletnie go blokując. Zdarza się, że woda wraz ze śmieciami, cofając się w kierunku ścian i drzwi, przedostaje się przez izolację i powoduje małe podtopienia. Co więcej, organiczne zanieczyszczenia zaczynają w końcu gnić pod wentylowaną posadzką, czego efektem bywa nieprzyjemny zapach wydobywający się spomiędzy płyt. Co zatem robić? Gdzie szukać rozwiązania? Najprostszym sposobem, by nie uniknąć mierzenia się z efektami działania natury, jest zamocowanie korektowa spadku, ponieważ woda ścieka pod powierzchnię tarasu, a w ten sposób możemy się jej szybko pozbyć. Pamiętajmy jednak, że żadne z rozwiązań nie sprawdzi się w stu procentach, jeśli płyty, z których składa się nasz taras, nie będą stabilnie spoczywać na podkładkach. Wybierajmy zatem produkty najwyższej dostępnej klasy i dbajmy o solidność wykonania naszego tarasu wentylowanego.

Choć jest to praca nieskomplikowana, jeżeli nie mamy pewności co do naszych sił, postarajmy się o wsparcie ze strony znajomego, członka rodziny lub wynajmijmy fachowca.

>> Poznaj całą ofertę płyt tarasowych Semmelrock!<<