Podjazdy, ścieżki, parkingi i ogrodowe alejki ułożone z kostki brukowej nadają otoczeniu domu dystyngowanego uroku. Bruk nie musi odsyłać nas do dalekiej przeszłości – na rynku dostępnych jest wiele modeli utrzymanych w nowoczesnej, industrialnej stylistyce. Nic tylko wybierać i układać. Trzeba tylko wiedzieć jak to dobrze zrobić.

Zdarzają się sytuacje, w których nawet najlepsza jakościowo i najlepiej dopasowana do architektury domu kostka brukowa nie spełnia swojej roli. Zwykle dzieje się tak, kiedy fachowiec odpowiedzialny za jej ułożenie… nie wykazał się dostateczną wiedzą na ten temat. Skupimy się tutaj na pięciu najpopularniejszych błędach, które sprawiają, że to, co miało pięknie wyglądać i doskonale nam służyć, okazuje się drogą, pracochłonną i źle wykonaną czynnością.

Grzech 1. Nadmierna oszczędność

To normalne, że chcemy oszczędzać tam, gdzie tylko się da – nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bowiem umiejętność ekonomicznego życia to ceniona w społeczeństwie cnota. Warto jednak znać granicę w tym zachowywaniu umiaru. Są takie sfery życia, w których oszczędność nie prowadzi do niczego dobrego – co więcej, może narazić nas na dodatkowe koszty. Układanie kostki brukowej musi być zatem odpowiednio przemyślane pod względem finansowym.

Wybór taniego materiału od przypadkowego producenta to zawsze ryzyko. Możemy wszak trafić na słaby jakościowo budulec, który po montażu nie będzie ani estetyczny, ani trwały. Jeszcze gorzej, jeśli postanowimy zaoszczędzić na samym projekcie – zwłaszcza jeśli kostka tworzyć ma określone kształty. Jeśli nie zlecimy fachowcowi stworzenia dokładnego planu konstrukcji, efekt może być w najlepszym przypadku zabawny.

Tylko specjalista będzie w stanie określić, ile materiału będziemy potrzebować do stworzenia brukowanego podłoża. Wiąże się to z oszczędnością, gdyż nie przepłacimy, kupując zbyt dużej ilości budulca i nie będziemy musieli nadrabiać kilometrów, jeśli okaże się, że jest go za mało. Co więcej, chcąc dokupić brakujące elementy, może się okazać, że nie jest to takie proste. Wtedy będziemy skazani na zakup partii różniących się pod względem kolorystyki, a nawet kształtu. Nie trzeba pisać, jak negatywnie odbije się to na estetyce brukowanego podłoża.

Czytaj także: Podjazd z kostki brukowej — koszt i wykonanie krok po kroku

Grzech 2. Niedbałość w układaniu kostki brukowej

Niestaranność w układaniu bruku może doprowadzić do sytuacji, w której poziom kostki będzie niewłaściwy, a przestrzenie między elementami zbyt wąskie. Czym to grozi? Jeżeli ułożymy kostkę zbyt nisko względem trawnika lub innego sąsiadującego z nią terenu, ziemia, piach lub kawałki roślin będą swobodnie osypywać się na nią. Podobnie z wodą, która będzie miała wtedy swobodny dostęp do brukowanej nawierzchni, tworząc kałuże. Kostka zawsze powinna znajdować się na równi zresztą terenu, a nawet nieco powyżej – zwłaszcza jeśli towarzyszy terenom zielonym. Ułatwi to swobodne koszenie trawy. Innym problemem związanym z nieumiejętnym układaniem bruku jest brak odpowiednich odstępów między kostkami. Niewprawieni wykonawcy nader często zapominają, że układanie kostki wymaga zachowania koniecznych 3 mm odstępów między elementami. Konsekwencją jest podłoże podatne na odkształcenia pod wpływem zmiennej temperatury i codziennych obciążeń. Częstym efektem układania na styk są uszkodzone krawędzie i warstwa licowa. Pamiętajmy zatem o zasadzie 3 mm.

Czytaj także: Jak układać kostkę brukową z użyciem obrzeży?

Grzech 3. Kałuże na brukowanej nawierzchni

To jeden z najpowszechniejszych grzechów niewprawionego budowniczego. Układając kostkę w pośpiechu, bez przemyślanego planu, łatwo zapomnieć o zapewnieniu wodom gruntowym odpowiedniego odpływu. Złe wyprofilowane nawierzchni brukowej prowadzi zwykle do gromadzenia się wody na jej powierzchni. Wpływa to na komfort użytkowania podłoża i na jego trwałość (stojąca woda wkrótce odkształci, przebarwi i zdeformuje brukowaną nawierzchnię). Aranżując podjazd, ścieżkę lub inny rodzaj terenu z kostki, zadbajmy o zachowanie optymalnego spadku kostki i sąsiadującego z nią terenu. To jednak nie wszystko. Ważny jest również kierunek spadu, który zawsze powinien być przeciwny do zabudowań.

Czytaj także: Ogród — jak wytyczyć i przygotować ścieżkę z kostki brukowej?

Grzech 4. Źle wykonana podbudowa pod kostkę i niewłaściwe zagęszczenie terenu

Kolejnym grzechem wynikającym z zaniedbania lub niewiedzy jest nieprawidłowe wykonanie podbudowy pod kostkę. Tymczasem stanowi ona niezwykle istotny element konstrukcji podłoża, zapewniający mu stabilność. Źle wymierzona grubość podbudowy, zbyt skąpa podsypka pod kostkę i słabe zagęszczenie terenu spowodują, że kostka będzie klawiszować.

Układając bruk, powinniśmy zadbać o dostosowania konstrukcji do przeznaczenia nawierzchni. Jeśli ma to być podjazd, po którym poruszać się będą ciężkie pojazdy, grubość podbudowy powinna być większa. Nie zapominajmy także o warunkach terenowych! Konkretne uwarunkowania geologiczne wymagały będą odpowiedniego projektu. Grubość podbudowy mieści się zwykle w przedziale od 15 do 45 cm, natomiast frakcja kruszywa, z którego usypiemy podbudowę właściwą to ok. 30 – 40 mm. Pamiętajmy o podsypce piaskowej, której grubość nie powinna być mniejsza niż 3 cm.

Pokrewnym problemem jest źle wykonane zagęszczenie terenu. Jego efektem jest zwykle trwałe uszkodzenie kostki. Do tego zadania będzie nam potrzebna zagęszczarka. Jest to urządzenie specjalistyczne, a co za tym idzie drogie, dlatego warto rozejrzeć się za pobliską wypożyczalnią sprzętu budowlanego. Nawierzchnię brukową zagęszczamy przy użyciu wibratora płytowego – tak specjalistyczne prace powinna wykonywać firma brukarska. Zanim jednak zostanie włączone urządzenie przez firmę podwykonawczą, zadbajmy o podłożenie elastycznych podkładek – zapobiegną one porysowaniu ostki lub odłupaniu jej fragmentów.

Czytaj także: Czy wiesz, jak ułożyć kostkę brukową? Porady i wzory

Grzech 5. Nie ta grubość kostki!

O ile wielkość kostki brukowej to wyłącznie kwestia naszych preferencji, tak jej grubość powinna być ściśle dostosowana do przeznaczenia. Elementy cieńsze niż 8 cm nie będą się nadawały do wyłożenia podjazdu lub przydomowego parkingu (6 cm też nadaje się na podjazdy przydomowe, przy czym rekomendowane jest 8 cm). Ciężar samochodu zniekształci teren, czego konsekwencją będą nierówności i zagłębienia, w których zacznie się gromadzić woda. Kostka o grubości poniżej 6 cm to dobry materiał na ścieżki i dróżki, gdzie największym obciążenie tworzą piesi.

Czytaj także: Jak dobrać kostkę brukową do projektu domu?

Trzy elementy, o których NIE WOLNO nam zapomnieć podczas układania kostki brukowej!

1. Przegląd garażu lub przydomowego warsztatu

Zanim zabierzemy się do układania kostki brukowej, sprawdźmy, czy posiadamy niezbędny sprzęt. Wspomnieliśmy już o zagęszczarce, wymieńmy i pozostałe użyteczne narzędzia: gumowy młotek do wbijania i wyrównywania kostek, poziomica, łopata i miotła do uporządkowania terenu po wykonaniu roboty. Nie zapomnijmy o piasku, który rozprowadzimy po brukowanej nawierzchni na ostatnim etapie naszych prac.

2. Przemyślana praca bez poddawania się rutynie

Unikajmy rutyny i mechanicznego działania, które często odwracają uwagę od tak istotnych kwestii jak ułożenie terenu czy architektura budynku. Błędem jest kupowanie pierwszego lepszego budulca, który po ułożeniu będzie nadmiernie kontrastował zresztą otoczenia. Taki widok jest zwykle mało estetyczny.

3. Kontakt ze sprawdzonym fachowcem

Jeżeli nie czujemy się na siłach lub uważamy, że nasze zdolności brukarskie są za małe, by podejmować się tak karkołomnego zadania, wynajmijmy profesjonalistów. Jest to kolejny przykład na to, że czasem lepiej dopłacić, niż później stawiać czoła nieprzyjemnym i kosztownym konsekwencjom. Nie wszystkie przedsiębiorstwa działające na rynku brukarskim to prawdziwi fachowcy, dlatego warto przyłożyć się do poszukiwań i znaleźć doświadczonego wykonawcę z dobrymi opiniami, a nawet branżowymi certyfikatami. Solidna firma pojawi się u nas z dobrej jakości sprzętem.
Jeżeli będziemy się trzymali tych zasad, będziemy się cieszyć piękną, brukowaną nawierzchnią przez długie lata.